SELENA
Na miejsce dotarliśmy po dwóch minutach. Wszystko dzięki szybkiemu samochodowi. Byłam podekscytowana. Pierwszy raz doznałam takiego uczucia. Gdy tylko spojrzałam na Justina lub usłyszałam jego głos całe moje ciało przechodziły dreszcze. Szatyn zaparkował auto na przeciwko centrum. W drzwiach minęliśmy się z kilkunastoma ludźmi z naszej szkoły, którzy na nasz widok zaczęli wydobywać z siebie przedziwne dźwięki. O uszy obiło mi się: zakochana para Justin i ta nowa i takie tam. Nie zwracałam na to uwagi, czekałam aż sobie odpuszczą, ale tak łatwo nie poszło. Zawrócili się i nas śledzili wciąż wydawać te nieznośne dźwięki. Weszliśmy do pierwszego lepszego sklepu.
JUSTIN
Gdy już zaparkowałem ruszyliśmy w stronę centrum. W wejściu zaczęli nam dokuczać moi dotychczasowi koledzy, bo chyba już nimi nie są. Selena chcąc uniknąć problemów pociągnęła mnie za rękę i wbiegliśmy do sklepu z kostiumami kąpielowymi. Wydawało mi się trochę krępujące,że wchodzę do takiego sklepu z dziewczyną, którą ledwo poznałem. Ale cóż, stało się.Weszliśmy. Sel zaczęła rozglądać się dokoła. Wybrała sobie kilka kostiumów. Chyba się zorientowała, że już wystarczy i pociągnęła mnie za dłoń ku przymierzalniom. Dała mi buziaka w policzek i powiedziała, żebym się stąd nie ruszał. Przytaknąłem. Widziałem jak chłopcy mówili co się przed chwilą stało przy przymierzalniach. Udałem, że m nie to ani trochę nie obchodzi. Chwilę po tym długonoga dziewczyna wyszła z przymierzalni. Śledzącym nas opadła szczęka na jej widok. Nie będę ukrywał, że moja też. Zdecydowałem, że ten będzie dobry, lecz uparła się, że zmierzy jeszcze 4 pozostałe. Zgodziłem się i poprosiłem by się pośpieszyła, bo mamy jeszcze dużo sklepów do odwiedzenia. Zgodziła się przy okazji całując mnie tym razem w usta. Cieszyłem się jak głupi.
SELENA
Rozglądałam się po sklepie udając zakochaną w Justinie. Wszystko po to by wzbudzić zazdrość w tych koleszkach, ale w pewnej chwili poczułam, że chcę czegoś więcej niż przytulenia. Chodziłam po sklepie. Wybrałam pięć strojów idealnych na plażę. Złapałam chłopaka za rękę i pociągnęłam w stronę przymierzalni. W tej chwili poczułam, że teraz tego chce. Niestety nie byłam, aż tak odważna by pocałować go w usta więc zrobiłam to na bardzo całuśnym policzku.Widać było, że mu się to spodobało. Uśmiechnął się, a ja weszłam do przymierzalni. Gdy już wyszłam w bikini Justin oniemiał na mój widok. Spodobało mi się to, więc jego zachwyt chciałam odwdzięczyć buziakiem. Teraz już podjęłam wyzwanie. Był to caus w usta. Podobało mi się to. Ale mimo to oderwałam swoje usta od jego ust i bez słowa poszłam mierzyć kolejne bikini. Chłopak śledził każdy mój ruch. Nie miałam nic przeciwko. Powtarzało się to kilka razy. Wychodząc ostatni raz z przymierzalni nie mogłam podjąć decyzji, nawet Justin w tej sytuacji okazał się być bezradny. Więc rozwiązanie było tylko jedno. Wzięłam wszystkie stroje, w końcu przydadzą się. Gdy stałam przy kasie podając pieniądze kasjerce Justin rozmawiał z kimś przez telefon. Ruszyłam w stronę drzwi. Justin zaczął podążać w moją stronę. Opowiedział mi z kim i o czym rozmawiał. Więc dowiedziałam się,że Justin ma podwójne zaproszenie na imprezę na plaży. Trochę się ucieszyłam. Wiedziałam, że te zakupy się przydały. Wyszliśmy na powietrze. Udaliśmy się do samochodu. Wracaliśmy już do domu.
WSZYSTKICH CZYTAJĄCYCH ZAPRASZAM DO POLUBIENIA STRONY https://www.facebook.com/pages/Hejtuj%C4%99-tych-Kt%C3%B3rzy-Hejtuj%C4%85-Biebera-Masz-Problem/281152028684987
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz